Moje sposoby na czytanie więcej

Przez ostatnie 2 lata na moich listach przeczytanych książek trafiało odpowiednio 25, a w 2020 33 książki. Dla niektórych to niewiele, ale dla większości to dużo więcej niż czyta przeciętny Polak. Jak udaje się czytać tyle (choć to nie rekord)? Poniżej dzielę się z Wami swoimi sposobami. Dajcie znać jeśli macie inne #protipy na czytanie więcej – chętnie skorzystam z Waszych podpowiedzi.

  • Słucham audiobooków podczas przygotowywania się do pracy (makijaż, prasowanie etc.) oraz gdy idę wieczorem pod prysznic (gdy podkręci się dźwięk naprawdę słychać wszystko)
  • Słucham audiobooków podczas sprzątania (gdy odkurzam zakładam słuchawki ;-)). To świetny sposób na to, aby wykorzystać czas, w którym wykonujemy czynności nie angażujących naszej głowy
  • Słucham audiobooków w drodze (do pracy, do sklepu czy podczas zakupów)
  • Słucham audiobooków w trakcie treningów siłowych (tak, tak – da się)
  • Zawsze mam przy sobie w torebce książkę/Kindle’a – gdy czekam w kolejce np. do lekarza mogę ją wyciągnąć i umilić sobie czas
  • Czytam książki papierowe regularnie co wieczór (nawet jeśli ma to być 20 minut) – to mój rytuał ułatwiający zaśnięcie
  • Książki, które nie wymagają pełnego skupienia jak np. kryminały, lżejsze powieści, wybieram w formie audiobooków, trudniejsze książki czytam w papierze (wszystko po to, aby maksymalnie skupić się na trudnych wątkach)
  • Czytam max 2 książki jednocześnie, słucham 1 audiobooka (nie rozpraszam się, nie mieszają mi się wątki, nie zapominał o czym była książka)
  • Zabieram książkę tam, gdzie ludzie bardzo często bezwiednie scrollują telefon – do fryzjera (gdy czekam 40 minut z farbą na głowie zanurzam się w lekturze), do lekarza (kolejki, kolejki)

Czytanie to nie obowiązek, to przyjemność

Czytam sporo, ale absolutnie nie czytam na siłę. Jeśli nie mam na to ochoty to tego nie robię. To moja pasja, sposób na odpoczynek, a nie obowiązek. Nie czytam po to, aby bić rekordy. To, że czytam dużo nie oznacza, że ścigam się sama ze sobą.

Notatki z książek

tablica w trello

Z każdej książki robię notatki i zapisuję najważniejsze fakty, przemyślenia, elementy, które mogę wykorzystać. Robię to na kartach w Trello (bezpłatna wersja). Mam kolumnę na tablicy z celami na dany rok, gdzie dodaję kartę ze zdjęciem danej książki, opatrzoną tytułem, a w komentarzach umieszczam swoje notatki. Polecam wszystkim, którzy tak jak ja mają problem z pamięcią (zawsze, gdy wydaje mi się, że to czy tamto na pewno zapamiętam to tę myśl zapisuję, bo… zapominam po 2 dniach)  😉

Photo by John Michael Thomson on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *