„Rzeczy, które spadają z nieba” | Selja Ahava - gdy przypadek zmienia Twoje życie

rzeczy, które spadają z nieba

„Rzeczy, które spadają z nieba” to kilka historii, które łączą się ze sobą, co odkrywamy wraz z kolejnymi stronami książki. Saara, mała dziewczynka – traci matkę przez bryłę lodu spadającą z nieba. Ciocia dziewczynki wygrywa dwukrotnie w totolotka.  Pewien mężczyzna zostaje cztery razy rażony piorunem. Przypadki potrafią zmieniać ludzkie życia w ułamku sekundy. Nierzadko wiąże się to ze stratą i bólem. Czasem jednak to co dla jednych byłoby szczęściem, dla innych okazuje się ogromnym obciążeniem.

Trudno jest jednoznacznie ocenić tę książkę. Bez wątpienia jest refleksyjna, napisana pięknym językiem. Dla mnie była ciekawym przerywnikiem między lubianą przeze mnie literaturą faktu. Najpierw czytało mi się ją błyskawicznie, później tempo spadło, a ja zastanawiałam się czy na pewno rozumiem to co autorka chciała czytelnikowi przekazać. W efekcie jednak wzięłam dla siebie sporo refleksji i zdaje się, że z tę książkę każdy z nas może skończyć z innymi refleksjami.  Mnie osobiście najbardziej poruszyła pierwsza historia, która obrazowała emocje towarzyszące dziewczynce (będącej narratorką) po tym gdy zginęła jej mama. Próba utrzymania wspomnień o mamie w jedności, obrysowania ich linią, która nie pozwoli im się rozpaść jest wzruszająca.

„Czasami człowiek umiera łatwo, a czasami trudno. Mama i Jezus łatwo - mama w trakcie zwyczajnych prac w ogródku, a Jezus od czterech gwoździ. Właśnie o takich śmierciach dorośli nie chcą rozmawiać.”

"Rzeczy, które spadają z nieba" Tweet

PS. Okładka jest przepiękna. Kolor, który z niej bije nie pozwala obok niej przejść obojętnie.

Moja ocena: 4,5/5

Czego nauczyłam się z tej książki?

Każdy z tej książki wyniesie coś innego, w zależności od doświadczeń i poziomu empatii. Teoretycznie proste prawdy, które przekazuje autorka zostały obudowane historiami, które poruszają serce i umysł.

Kto powinien przeczytać tę książkę?

Każdy kto lubi historie niebanalne, ceni piękny język i lubi, gdy autor/ka poddają czytelnika refleksji. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *