„Republika Samsunga” | Geoffrey Cain - od rodzinnej firmy rolniczej do technologicznego giganta

Audiobook o Samsungu na urządzeniu Apple? Well… technologiczna część mojego serca ma kształt nadgryzionego jabłka. Choć Apple ma sporo wad, to w moich oczach zalety je rekompensują. Nie zmienia to jednak faktu, ze wysłuchanie historii tak znaczącej na rynku marki jak Samsung, nie była dla mnie nieciekawa – wręcz przeciwnie! To idealna książka dla osób interesujących się marketingiem, rozwojem biznesu czy nowymi technologiami.

Samsung w ciągu 40 lat przeszedł ogromną przemianę. Czy wiecie, że zaczynał jako firma… rolnicza? Ostatnie dziesięciolecia to dla tej firmy okres walki o udział na rynku smartfonów. Co ciekawe – Samsung dostarczał Apple podzespoły, przez co ich kontrahent był również ich najgroźniejszym rywalem. Procesy sądowe, prześciganie się o uwagę odbiorców za pomocą kampanii reklamowych oraz chęć bycia liderem w zakresie technologii – to codzienność kadry zarządzającej Samsunga.

Geoffrey Cain opisuje losy firmy, nie ukrywając bardzo niewygodnych dla Samsunga faktów. Nie umniejsza jednak ich sukcesom. Jak nikt (będąc spoza korporacyjnego świata Republiki Samsunga) znał jej pracowników i kulturę organizacyjną – od lat bowiem pisał na jego temat artykuły do prasy. Śledził aferę wybuchających telefonów, medialnej reakcji na śmierć Steve’a Jobsa, zmian na dyrektorskich stołkach i sposobie zarządzania ludźmi. To ostatnie jest zjawiskiem fascynującym – ludzie potrafili przepracować w Samsungu większość swojego zawodowego życia, wierząc, że robią to, co słuszne i służą nie tylko rozwojowi technologii, ale i Korei. Dlaczego? Losy firmy są bardzo mocno związane z polityką. Czasem wręcz trudno odróżnić, które wydarzenia są państwowe, a które korporacyjne – tak bardzo te dwa światy przenikają się w historii Samsunga. 

Przyznam, że ogrom firmy – Samsung zatrudnia ponad 300 tysięcy osób jest wręcz przytłaczający. Jak zarządzić takim molochem? Koreańska dyscyplina jest w tym zakresie remedium na wiele problemów. Osobiście nie chciałabym doświadczyć tego typu kultury organizacyjnej (choć cenię jasno komunikowane wartości). Bez wątpienia jednak Samsungowi należy się uznanie za to, co udało się osiągnąć jej właścicielom w tak stosunkowo krótkim czasie.

Książka jest rzetelna – bazuje na rozmowach z setkami pracowników i ex-pracowników firmy oraz ich rodzinami, politykami, dziennikarzami. Autor zapoznaje nas z wieloma wypowiedziami, przybliża to jak wyglądało rozwiązywanie problemów (np. wspomniane wybuchające telefonu) od środka. Opowiada nam o słynnym sejfie z gali rozdania Oskarów. To książka pełna ciekawostek i faktów, ale wydająca się bardzo obiektywną pozycją. 

Moja ocena: 8/10 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.