„Tego nie kupisz za pieniądze” | Robin Sharma - książka, która przypomina o tym, co w życiu jest naprawdę ważne.

Książka na stoliczku na tle drewnianej podłogi

Są w tej książce fragmenty, które czytając, miałam ochotę puknąć się w czoło i zapytać – serio? Trzeba o tak fundamentalnych kwestiach pisać książki? Życiowych, intuicyjnych. A potem przyszła do mnie refleksja – gdy wszyscy się zapędzamy w biegu po nie wiadomo do końca nawet co, potrafimy zapomnieć o samych sobie, o bliskich, o mocy życzliwości. To książka, którą warto kupić nie tylko dla siebie, ale i dla bliskich. Szczególnie dla tych, którzy mają przyspieszenie porsche i hamulce Malucha.

Książka z przejrzystą strukturą

„Tego nie kupisz za pieniądze” to książka z bardzo przejrzystą strukturą – na ponad 400 stronach znajdziesz 175 życiowych lekcji, poukładanych w 8 rozdziałów, które mówią o postaciach bogactwa, a są to: rozwój, dobrostan, rodzina, rzemiosło, pieniądze, społeczność, przygoda, służba. Każda lekcja to zapis krótkich (zazwyczaj 2-3 stronicowych) przemysleń autora. To zbiór refleksji, które czasem są naprawdę oczywiste, ale i nierzadko przypominają o ważnych aspektach życia jak życzliwość wobec innych, nieustanny rozwój, wychodzenie ze strefy komfortu czy relacja z pieniędzmi. 

Rolnik po okresie żniw pozwala ziemi leżeć odłogiem. Idź za jego przykładem i przyjmij do wiadomości, że momentami w życiu po prostu nic się nie dzieje.

Coachingowe pitu-pitu?

Oczywiście było trochę momentów, w których myślałam – o nie, kogoś poniosło. Na przykład myśl o tym, ze może ludzie, którzy Cię krzywdzili robili to po to, aby jakoś Ci pomóc… Jednak większość tych lekcji była moim zdaniem sensowna i praktyczna. Wiem jednak, że sporo osób może odebrać ją jako „coachingowe pitu pitu”, ale sporo osób czegoś takiego potrzebuje, bo akurat szuka wzmocnienia, motywacji lub jest w trakcie zmiany swojego życia i szuka inspiracji. 

W świecie, który bardzo stara skłonić ciebie do tego, abyś był taki jak wszyscy, myślał tak jak wszyscy i postępował tak jak wszyscy, intensywne czytanie pozwala zachować zdolność do samodzielnego myślenia.

Książka dobra na prezent

Podarowałabym tę książkę tym, którzy wchodzą w dorosłość. Wręczyłabym ją jako dodatek do prezentu ślubnego. Nadaje się jako symboliczny akcent, przypomnienie o tym, że czasem warto się zatrzymać i powiedzieć „sprawdzam”, porównując to, jak żyjemy, z tym co nam realnie może przynieść satysfakcję. 

Im więcej mamy w swoim otoczeniu dobrych i wspaniałych ludzi, tym lepiej sami o sobie myślimy - i tym wyżej oceniamy własne możliwości, stan posiadania i perspektywy na dalsze życie.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Kompania Mediowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *