„Życie to coś więcej niż praca. Jak odzyskać równowagę między sferą zawodową i prywatną” | Simone Stolzoff - zdrowa relacja z pracą jest możliwa!

„Życie to coś więcej niż praca. Jak odzyskać równowagę między sferą zawodową i prywatną”

W pracy spędzamy dużą część naszego życia. Właściwie dobrane miejsce pracy sprawia, że się rozwijamy i uczymy nowych rzeczy. Łatwo jednak w pędzie robienia kariery zatracić swoją tożsamość, a raczej budować ją w oparciu o coś innego niż to, co wytwarzamy zawodowo. To pułapka, która może skończyć się wypaleniem lub depresją. Jeśli czujesz zatem, że Twoje życie kręci się wokół pracy – książka „Życie to coś więcej niż praca” jest dla Ciebie.

Wiele lat temu po niezbyt miłej rozmowie 1:1 z członkiem zarządu dużej firmy (byłam wtedy naprawdę młoda), czułam się zdruzgotana. Czułam się, jakby mnie rozjechał walec, jakbym zawiodła siebie i była totalnie bezwartościowa… Dziś patrząc z perspektywy czasu wiem, że obiektywnie rzecz biorąc, była to rozmowa jak rozmowa, brakowało mi po prostu asertywności. Niemniej moja reakcja była emocjonalna. Wówczas mój szef powiedział: 

"Nie możesz uzależniać swojego poczucia własnej wartości od pracy, bo gdy cos się zadzieje np. ją stracisz - załamiesz się. Musisz budować kilka silnych nóg, na których będziesz stać stabilnie nawet wtedy, gdy ktoś podetnie Ci jedną z nich”.

Wiele błędów popełniłam zanim zrozumiałam, jak to faktycznie jest ważne. Praca jest ważna, ale nie może być jedyną składową naszej tożsamości – to zbyt niebezpieczne i zwyczajnie niezdrowe. Jeśli czujesz, że szala Twojego życia przechyliła się na stronę zawodową – książka „Życie to coś więcej niż praca” może skłonić Cię do refleksji i zmobilizować do wdrożenia zmian.

„Gdybyśmy przypomnieli sobie, po co w ogóle pracujemy - na rachunki - to moglibyśmy zacząć się zastanawiać, dlaczego pracujemy tak dużo za tak niewiele."

dziennikarka Sarah Jaffie

Prawdziwe historie wypalenia

Simone Stolzoff przytacza historię osób, dla których praca w pewnym momencie stała się tak ważna, że sami się w tym wszystkim pogubili. Każdy w nieco innym kontekście – mamy ex pracowników Google’a, Kickstartera, dużych mediów, CEO firmy z branży FMCG i innych. Poznajemy ich ścieżkę kariery, motywacje i moment, w którym orientowali się, że doszli do ściany, że poszli za daleko. 

Mamy historię, w której mentor staje się oprawcą odzierającym z resztek pewności siebie. Czytamy o tworzeniu wokół miejsca pracy świata, z którego pracownicy nie musieliby wychodzić, aby spełniać swoje podstawowe potrzeby. Poznajemy też firmę, w której pracownicy otrzymują realne bonusy za dłuższy czas spędzony w pracy. 

„Jeśli nie bierzesz aktywnego udziału w określaniu tego, co cenisz, to przyjmujesz wartości otaczających cię systemów.”

Przytaczane historie, które autor okrasza danymi z raportów i badań, pozwalają utożsamić się z ich bohaterami. To istotne, bo żeby coś zmienić, musimy chcieć to zrobić. A żeby chcieć coś zrobić, musimy zauważyć taką potrzebę. To poradnik, z którego bije autentyczność. Dlaczego? Bo autor sam przyznaje, że wciąż testuje różne sposoby, aby złapać odpowiedni balans w równoważeniu ja-prywatnego z ja-zawodowym. I przyznaje, że Świetego Graala nie ma – tworzenie własnej tożsamości to indywidualna droga. Nie rodzimy się z ustaloną tożsamością. To coś, co budujemy z czasem. Warto jednak uczyć się na błędach innych, a nie swoich.

Zmiana zaczyna się od refleksji

Książka „Życie to coś więcej niż praca” to nie gotowe rozwiązanie, recepta na Work-life Balance (lub jeśli ktoś woli: work-life integration), ale bodziec do szukania indywidualnej drogi. Aczkolwiek autor dzieli się 3 kluczowymi elementami, które ułatwiają budowanie zdrowej relacji z pracą.

Jeśli zatem czujesz się przepracowany/a, zaczynasz tracić poczucie sensu w tym, co robisz – sięgnij po tę książkę. A jeśli masz w swoim otoczeniu osobę, która ma ewidentnie zaburzony stosunek do pracy – podrzuć jej ten tytuł w prezencie. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *