„Kochaj ludzi, używaj rzeczy. Odwrotnie to nie działa” | Millburn Joshua, Ryan Nicodemus - książka, która pomaga skalibrować swoje podejście do rzeczy materialnych

Książka "Kochaj ludzi, używaj rzeczy. Odwrotnie to nie działa"

Minimalizm kojarzy się wielu ludziom z życiem niemal ascetycznym – z minimalną liczbą rzeczy, wydawaniem tylko na to, co niezbędne i odmawianiem sobie przyjemności. Takie pojmowanie tego stylu życia może odstraszać. W praktyce minimalizm ma wiele odłamów i najpopularniejszy i moim zdaniem najbardziej rozsądny jego model wcale nie sprowadza się do posiadania 100 rzeczy i rozprawiania, czy para skarpet do rzeczy dwie czy jedna rzecz, ale do świadomego wybierania tego, czym się otaczamy i czego używamy. Książka „kochaj ludzi, używaj rzeczy” wyjaśnia perspektywę, która może pomóc Wam pozbyć się uczucia przytłoczenia, znów docenić proste rzeczy i przewartościować codzienne działania. 

Książkę (trochę wstyd przyznać) kupiłam bazując na tytule. Leżała na półce dobry rok i sięgnęłam po nią zupełnie losowo. Okazała się jednak dla mnie przełomowa. Joshua i Nicodemus dzielą się w niej swoją historią życiową i podejściem do pieniędzy i rzeczy materialnych oraz tego, do czego zaprowadził ich ciągły bieg po więcej i więcej. 

Narracja oscyluje wokół kilku ważnych kwestii – wartości, kreatywności, ludzi i pieniędzy. Autorzy przedstawiają nam, jak zmieniała się ich perspektywa na przełomie lat – co było dla nich istotne (a raczej – co uważali za istotne) i co obecnie takim jest w codziennym życiu. Pozwala to w tematycznych blokach poddawać się refleksji i układać jak klocki swoje myśli i plany. 

„Osąd to lustro, w którym odbija się niepewność osoby osądzającej. Krytyka często jest niczym innym jak niechcianym wyrzeczeniem się osobistych preferencji”.

Więcej rzeczy nie oznacza więcej szczęścia

Może trudno w to uwierzyć, ale gromadzenie wielu rzeczy wokół siebie w długoterminowej perspektywie, nie sprawia wcale, że czujemy się bardziej szczęśliwi. Może za to doprowadzić do ciągłego poczucia przytłoczenia, braku radości z kolejnych zakupów, a czasem i problemów finansowych, jak w przypadku jednego z autorów książki „Kochaj ludzi używaj rzeczy”. Jeśli czujesz, że to o Tobie – ta książka jest świetnym początkiem wdrażania zmian, które sprawią, że odzyskasz spokój i satysfakcję z codzienności. Osobiście od niej zaczęłam drobne zmiany, które kontynuuje każdego dnia, starając się trzymać nowych nawyków. 

Nie będzie to książka, która spodoba się każdemu, bo jej treść może być nieco niewygodna, a czasem zbyt wniosła. Trzeba na nią moim zdaniem znaleźć odpowiedni czas. Czytana w pośpiechu nie wniesie zbyt wiele do życia. Jednak, gdy otworzysz się na nią, poświęcisz jej uwagę i spróbujesz przełożyć jej założenia na Twoje zachowania i wartości, to może być świetnym bodźcem do czegoś nowego – w sam raz na Nowy Rok. Nie oczekuj jednak konkretnych protipów na to, jak np. odgruzować dom – wskazówek jest sporo, ale nie jest to poradnik w stylu Marie Kondo, a raczej ziarenko, które zasiewasz do dalszego rozwoju – zanim sięgniesz do książek takich jak „Mniej. Minimalizm w praktyce”. Warto zaczynać od ogółu, czyli książki „Kochaj ludzi, używaj rzeczy”, aby znaleźć swoją odpowiedź na pytanie „dlaczego?”, a potem przejść do konkretnego, codziennego działania.

Moja ocena: 7/10

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *